Dzień 4 – czy jaja są zdrowe? Cheat day, cheat meal, refeed day

eggs-1561796-1280x960

Lubicie jaja? Dowiedzcie się ile możecie ich jeść i czy są wartościowe. Ponadto słów kilka o wyskokach w trakcie odchudzania, diety.

Waga rano

Rano 132,1 kg mamy więc prawie 3 kg mniej po 3 dniach. Matematycznie, liczbowo super, ale – jak już wspominałem – wiadomo jak to dokładnie działa w początkowej fazie więc nie ma co wpadać w samozachwyt 😉

Trening

Nadal bez, ale w początkowych dniach tak zakładałem, że przez kilka dni trzeba się zaprzyjaźnić z nową kalorycznością, a potem zaczniemy trenować – głównie siłowo.

Jedzenie – cheat meal, cheat day, refeed day

Mamy 3 posiłki, a potem jeszcze jeden – imprezowy składający się właściwie ze zdrowego jedzenia, ale i alkoholu, a dokładnie wódeczki. Nie ma tutaj znaczenia to, że nadmiar kilokalorii pochodzi ze zdrowego jedzenia (no dobra ma, ale nie wchodźmy teraz za głęboko) – jeżeli zjadamy za dużo to i tak tyjemy.

Niemniej w czasie odchudzania dobrą praktyką jest co jakiś czas (np. raz w tygodniu lub raz na 2 tygodnie itp.1) zrobić sobie dzień, w którym zjadamy tyle kcal ile wynosi nasze zapotrzebowanie dzienne całkowite albo nawet coś więcej. Pozwala to odpocząć psychice – głównie jeżeli mamy spory deficyt kaloryczny. Ma też wpływ na nasz organizm, metabolizm, zapobiega zwolnieniu metabolizmu czy też tzw. starvation mode.

Jedni taki dzień „objadania się” nazywają refeed day, a inni cheat day. W definicji te zabiegi się różnią, ale teraz w to nie wchodźmy. Mamy jeszcze cheat meal czyli sytuację, w której w danym dniu jakiś posiłek jest ponadprogramowy chociaż tutaj też można dyskutować czy cheat meal to posiłek wliczony w bilans kaloryczny, ale syfny czy nieważne jaki, ale ponad kalorie?

Nie ma co filozofować, szukać definicji i usprawiedliwień swojego zachowania. Można co jakiś czas sobie taki dzień/posiłek zrobić, byleby nie przeginać z jego „rozmiarem” i nie robić tego za często. Trzeba obserwować siebie i to jak nasz organizm reaguje na różne zabiegi. Zawsze trzeba pamiętać, że jakość pożywienia zjadanego ma znaczenie dla naszego zdrowia i kondycji!

cheat meal odchudzanie

Posiłek 1

Na śniadanie podobnie jak dzień wcześniej czyli kiełbasa z piersi kurczaka, chleb żytni razowy, dodatki. Bardzo smacznie, całkiem zdrowo.

Ja wiem, że zaraz ktoś powie, że to syf, bo kiełbasa to nie mięso, a więc produkt przetworzony, że chleb to przetworzone ziarna, kiepskie źródło węglowodanów, że to i tamto. Ok, coś w tym jest, ale nikt mi nie powie, że to złe żywienie i że mam być jakimś „świrem”, który je w 100% czysto, bio, eco, paleo czy coś 😉

Posiłek 2 – jajecznica, czy jaja są zdrowe?

Do pracy zrobiłem sobie dzień wcześniej jajecznicę – 4 jaja L, cebula, szynka, sól, pieprz, a do tego 2 kromki chleba żytniego. Miałem jeszcze przygotowane grzyby, które rozmroziłem, ale… o nich zapomniałem. Wykorzystam je niebawem 😉

Warto wspomnieć o tym, że jaja mogą być bardzo zdrowym, odżywczym produktem – przede wszystkim wtedy kiedy jesteśmy zdrowi. Od paru lat już chyba większość wie, że niegdysiejsze zalecenia żeby nie jeść więcej niż kilka jaj w tygodniu były nieco przesadzone, a dziś często zalicza się je do tzw. superfoods (superjedzenie!). Niemniej twierdzenia, że jajek można jeść nieskończoną ilość też są przesadzone, bo jak ze wszystkim, z każdym jedzeniem – liczy się umiar i nawet nadmiar tego najzdrowszego może być niebezpieczny dla zdrowia czy nawet życia. Każdy produkt spożywaniu w dużej ilości regularnie będzie powodował, że np. test na nietolerancję… go wykaże. Warto więc pamiętać o różnorodności w diecie.

Tutaj cytat z jednego z poniższych tekstów:

Osoby zdrowe, z prawidłową masą ciała, aktywne fizycznie nie muszą limitować spożycia jaj. Pewną ostrożność winny zachować jedynie jednostki z hiperlipoproteinemią i chorobami układu krążenia o podłożu miażdżycowym w wywiadzie, choć i tutaj znaczenie kluczowe będzie mieć spożycie innych produktów żywnościowych, przede wszystkim tych będących źródłem izomerów trans przemysłowego pochodzenia i węglowodanów

Entuzjazm co do jedzenia jaj codziennie studzi też Kuba Mauricz, ceniony specjalista:

(…) jajko jest silnym alergenem i pomimo swoich super walorów odżywczych po kilku miesiącach jedzenia jajec każdego dnia wjadą silne reakcje IgA- i IgG-zależne i się zacznie – problemy z cera, problemy z wzdeciami i rozwolnieniem, kłopoty ze spalaniem tłuszczu – wszystko przez przewlekłe stany zapalne wywołane silnym alergenem w dużej ekspozycji. Wniosek? Miałaś kilka terapii antybiotykowych? Nie jesz maślanow i probiotyków wieloszczepowych w ilości kilku mld dziennie? Nie jedz codziennie jaj.

Jeśli kogoś temat interesuje bardziej to polecam materiały:

jajecznica w diecie

 

Posiłek 3

Obiad podobny do tych z poprzednich dni czyli kanapki z warzywami, masłem, filetem z kurczaka itd. Jednak tutaj zamiast chleba żytniego zjadłem najzwyklejsze kajzerki, co nie jest wyborem za dobrym, ale też nie popadajmy w paranoję 😉

kajzerki w diecie

Posiłek 4 – cheat meal

Trafiła się mała okazja na świętowanie, a jak wiadomo po alkoholu chce się jeść. Generalnie zastanowiłem się i stwierdziłem, że jeśli waga spada w założonym tempie (mam specjalnego excela z założeniami i realnymi rezultatami) to max raz na tydzień mogę sobie pozwolić na pewne odstępstwa. Ma to również związek z tym, o czym pisałem wyżej czyli celowym zwiększeniem spożycia kalorii chociaż wiadomo, że lepiej byłoby gdyby te kalorie były jak najzdrowsze, a nie procentowe, z których organizm nie ma nic 😉

Pożegnanie

Mamy długi weekend, wszystkim życzę aby był owocny, radosny, z uśmiechem na twarzy, a może i aktywny i zdrowy :)

 

Wpis dotyczy dnia:  5 stycznia 2017

Podobne wpisy

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *